piątek, 14 maja 2010

Co mi daje NBA?

W mojej ukochanej NHL playoffy wchodzą w decydującą fazę, także teoretycznie powinienem mieć oczy w kształcie dwóch krążków, a porozumiewać się ze światem jedynie za pomocą wystukiwania słów kijem hokejowym. Trudno jednak zamknąć się na inne amerykańskie sporty – głównie dlatego, że komentatorzy z USA z lubością podkreślają, że NHL w porównaniu z chociażby NFL, czy NBA znaczy niewiele. Wiele zmieniło się od czasów mistrzostwa New York Rangers i tej okładki Sports Illustrated.

NHL ma kompleks słabszej (bo nie młodszej) siostry innych zawodowych lig. Nie jest tak popularna i, generalnie, ma większe trudności ze sprzedaniem swojego sportu szerokiej amerykańskiej publiczności. Czy jednak NBA faktycznie może spać spokojnie? W niektórych miastach NHL zyskuje coraz większą popularność – w Waszyngtonie wszystkich zdeklasowali Capitals, a niedawny mecz Boston Bruins w playoff był najchętniej oglądanym wydarzeniem sportowym w mieście, przebijając mecz baseballa oraz spotkanie playoff koszykarskich Celtics. Czyżby hokej wracał do łask? A może NBA i NHL trafiają do zupełnie innej publiczności i nie wchodzą sobie w paradę? Takie twierdzenie można wysnuć z analizy niedawnych kampanii reklamowych obu lig. O ile NHL stawia na tradycję hasłem „History Will Be Made”, to NBA chwali się efektownością – „Where Amazing Happens”. Obie kampanie są adresowane jednak do fanów określonych sportów. O ile na meczu NBA trudno wypatrzeć reklamy NHL, tak nie zdarzyło mi się widzieć zbyt wielu reklam „Where Amazing Happens” podczas spotkań hokeja. Czy NBA jest na tyle popularna, że po prostu wystarczy jej utrzymać obecną bazę fanów? I czy rzeczywiście jest „amazing”? Czy Kobe, LeBron i... eee... eee... Dwight? są faktycznie „amazing”, czy po prostu „very very good”? Dlaczego w trakcie kulminacji playoff NHL powinienem zrezygnować z któregoś wieczoru z hokejem i zamienić go na obserwowanie, jak rzuca się piłką do obręczy? Ciekawi mnie, co NBA ma mnie, jako laikowi, do zaoferowania oraz jak sama próbuje to sprzedać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz