Parę tygodni temu Boston Bruins prowadzili 3-0 w drugiej rundzie playoff NHL z Philadelphia Flyers. Gra się do czterech zwycięstw.
Przegrali.
Teraz Boston Celtics prowadzą 3-2 w finałach NBA z Los Angeles Lakers. W serii, którą po pierwszym meczu niektórzy śmieli nazwać zakończoną.
Muszę mojego piwnego Kolegę przeprosić, ale jeśli i tym razem Boston przegra, mając triumf na wyciągnięcie ręki, to dobry ludek tego miasta popełni zbiorowe samobójstwo.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz