piątek, 4 czerwca 2010

Dwie sprawy za jednym zamachem

Najpierw zacznę od luźniejszego:

Wywiad z Marcinem Gortatem ze Sport.pl

Czy ma pan jakieś sygnały o zainteresowaniu innych klubów? W jakim zespole widziałby się pan w następnym sezonie?

Widzę się w każdym klubie, w którym będę mógł się rozwijać, czyli grać dłużej. Czy ten klub będzie w Miami, w Los Angeles czy na Arktyce nie ma znaczenia. Chcę totalnie spełnić się w tym, co robię. Informacje od agenta w sprawie ewentualnej wymiany nie dochodziły do mnie, bo nie mogły. Mamy umowę, że informuje mnie tylko o rzeczach, które są pewne na sto procent, nieodwracalne. Spekulacjami i medialnymi doniesieniami się nie interesuję.”

A na Plutona się nie wybiera? :D

________________________________________________________

Do mnie niestety Kandydat nie napisał. A szkoda, bo mógłbym mu zaproponować lepszy plakat z bardziej odpowiadającym rzeczywistości hasłem:



Bo przecież niczym innym ten akurat Kandydat wyborów wygrać nie usiłuje. Ot, całość programu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz