Moja ulubiona akcja tegorocznych Finałów NBA:
Rajon Rondo: "(Fisher) pretty much won the game. (...) He seemed to have answers all the time".
I mina "Big Baby" Davisa, gdy Pau pomaga Fisherowi podnieść się z parkietu - bezcenne!
czwartek, 10 czerwca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz